moda

Sobotnia kawa z polską modelką plus size – wywiad z Joanną Greiss

By  | 

Jak to jest być modelką plus size w Polsce? Jak nauczyć się miłości do samej siebie? Czy to prawda, że możemy osiągnąć wszystko, o czym marzymy? O tym wszystkim rozmawiamy z polską modelką plus – Asią Greiss.  

Jak zaczęła się Twoja przygoda z modelingiem?

Zgłosiłam się do agencji MaxiLook, wysłałam swoje zdjęcia i… zostałam przyjęta. Miałam wtedy trudny okres, problemy zdrowotne przez które przytyłam i szukałam sposobu, żeby się zaakceptować.

4Czy modeling dał Ci większą pewność siebie?

Chyba zawsze byłam pewna siebie. W pewnym momencie swojego życia doszłam do wniosku, że nie wszystko mogę zmienić. Miałam do wyboru walczyć ze swoim ciałem albo zaakceptować siebie taką, jaka jestem. Z wyróżniania się można uczynić swoją siłę. Nic nas nie ogranicza – to my sami narzucamy sobie pewne schematy. Ja uważam, że każda kobieta, która o siebie dba, jest atrakcyjna. Akceptacja siebie jest kluczem do szczęśliwego życia.

Czy masz poczucie, że pozując do zdjęć walczysz ze stereotypami?

Kobiety mają skłonność do tego, żeby skupiać się tylko na swoich wadach. Jasne, ja też mam kompleksy. Są momenty, że się sobie nie podobam, wtedy widzę moje pełne uda, szerokie biodra, dużą pupę i tak dalej. Ale każda z nas ma takie chwile. To jest normalne. Ważne jest to, żeby myśleć też o swoich zaletach. Na moim fanpage też zdarzają się nieprzyjemne opinie na mój temat. Wiele osób czuje się w obowiązku udzielić mi kilku złotych rad, ale nie przejmuję się tym. Ja jestem szczęśliwa sama z sobą. Chciałabym pokazać kobietom, że można żyć pełnią życia i kochać siebie w każdym rozmiarze. Wszystko zaczyna się w głowie.

 

 fot. Agnieszka Murak/MetkaStudio*

Jak myślisz, czy w Polsce jest miejsce dla modelek plus size?

Myślę, że jest potrzeba, żeby pokazywać różnorodność. Przecież kobiety noszą różne rozmiary i mają różne sylwetki. Rynek plus size w Polsce jest niszowy, ale szybko się rozwija. Zdecydowanie więcej jest modelek plus size w mediach w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i w Niemczech. W Polsce to nadal rzadkość i egzotyka. Inną kwestią jest to, że media pokazują skrajności: albo modelki w rozmiarze 34 albo te w rozmiarze 50. A gdzie są kobiety w rozmiarach 40 i 42? Przecież to są standardowe rozmiary kobiet w Polsce!

640X941_kombinezon

fot. Agnieszka Murak/MetkaStudio*

Co myślisz o określeniu plus size?

Jest OK, to ładny sposób mówienia o większych kobietach. Ja mówię o sobie wprost, że mam duże uda, i pupę. Nie mam z tym problemu.

Jak byś odpowiedziała na zarzuty, że blogi i modelki plus size promują otyłość?

Kobiety są różne. Mają różne figury i noszą różne rozmiary. Myślę, że to jest tak jakbyśmy powiedzieli, że reklama piwa promuje alkoholizm. Faktem jest, że otyłość niesie ze sobą ryzyko chorób, np. cukrzycy. Ale z drugiej strony, kobiety z dodatkowymi kilogramami istnieją i chodzą po ulicach. Czy, jeśli nie będziemy ich pokazywać, to one znikną? Myślę, że pokazywanie większych zadbanych i szczęśliwych dziewczyn będzie dla wielu motywacją, żeby dbać o siebie, swoje zdrowie i po prostu być szczęśliwą niezależnie od rozmiaru, jaki teraz noszą.

Co to znaczy akceptować siebie?

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że Ciało jest naszym przyjacielem, nie wrogiem. Dlatego powinniśmy o nie dbać i utrzymywać je w dobrej kcndycji poprzez zdrowsze jedzenie i uprawianie sportu. Akceptowanie siebie to podkreślanie swoich mocnych stron i pobłażliwsze patrzenie na te słabsze. To czucie się dobrze sama ze sobą. Jeśli akceptujesz siebie to nie obchodzi Cię zdanie innych na Twój temat. Tak naprawdę wszystko zaczyna się w głowie. To, czy jesteśmy szczęśliwe, czy czujemy się piękne. To wszystko jest w głowie. Nikt nie będzie szczęśliwy, jeśli nie pokocha siebie.

 

A Ty co lubisz w swoim ciele?

IMG_0120

Jest wiele takich rzeczy. Moją mocną stroną są proporcje – mam wąską talię i lubię ją podkreślać. Wiem, jak się ubrać, żeby wyglądać świetnie i podkreślić swoje atuty. Lubię też swoją twarz i uwielbiam się malować.

A jakie rady dałabyś kobietom, którym ciężko jest znaleźć swoje atuty?

Radziłabym im, żeby zapytały życzliwą osobę „Co jest we mnie fajnego?” Albo nawet swojego faceta, przyjaciela czy brata. Mężczyźni są dobrymi doradcami, postrzegają kobiety zupełnie inaczej. My często nie dostrzegamy w sobie dobrych rzeczy. Nie ma kobiety, która wszystko miałaby złe. Po prostu nie ma. Prawda jest też taka, że dbanie o siebie poprawia nam samopoczucie. Zmienia nasze myślenie o sobie samych. Nawet fajna fryzura, świetnie zrobione paznokcie czy dobrze wyregulowane brwi potrafią dodać nam pewności siebie. To są takie drobne rzeczy, które sprawiają, że czujemy się szczęśliwsze we własnym ciele. I jeszcze jedno: sprawianie sobie drobnych przyjemności! Kosmetyczka, fryzjer, długie spacery czy basen no i oczywiście świetna bielizna. Obcas od czasu do czasu. Piękna sukienka. Te wszystkie rzeczy podnoszą pewność siebie, sprawiają, że czujemy się piękniejsze.

Jak Ty lubisz o siebie dbać? Masz jakieś rytuały?

Pewnie! Uwielbiam długie kąpiele. Zupełnie nie jestem oszczędna w tej kwestiiJ Zamykam się w łazience, dolewam do wody olejek do kąpieli, zapalam ulubioną świeczkę i… mam czas tylko dla siebie. To są drobne rytuały, które same sobie fundujemy. Nie wymagają dużych pieniędzy ani czasu. Uważam, że każda kobieta powinna zaplanować 2 godziny w tygodniu tylko dla siebie i robić wtedy tylko to, na co ma ochotę. Jeśli lubisz siedzieć w piżamie na kanapie i oglądać seriale, proszę bardzo. To jest czas tylko dla Ciebie. Warto też kupować sobie drobne upominki. Może to być olejek do ciała, jakiś kosmetyk. Albo odkładać na coś większego. My kobiety mamy tendencję do tego, żeby spełniać oczekiwania i potrzeby wszystkich innych a zapominamy o sobie. Ja na przykład uwielbiam kosmetyki, lubię się malować. I jeszcze kolorowanki dla dorosłych. To moje ostatnie odkrycie :)

dziękuję za rozmowę

rozmawiała Kasia Cena-Pietrak

* Zdjęcia z tej sesji zostały poddane jedynie podstawowej obróbce. Ciało modelki nie było w żaden sposób poprawiane. Dlaczego? Ponieważ na plusmag.pl chcemy promować prawdziwy obraz kobiecego ciała bez wygładzania i wyszczuplania. Jesteśmy piękne właśnie takie. Bez photoshopa.

Modelka: Joanna Greiss

Zdjęcia: Agnieszka Murak/MetkaStudio

Stylizacja: Kasia Cena-Pietrak/plusmag.pl

Wizaż: Daria Gosk

 

1 Comment

  1. rolety do okien dachowych kraków

    1 lipca 2016 at 18:55

    Hej, czy jest możliwość zapisania się do mailingu?

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *