moda

Targi plus size za nami! Mamy dla Was relacje z pokazów i całe mnóstwo zdjęć!

By  | 

Targi plus size ściągnęły do Poznania blogerki, modelki, producentów odzieży i… całe mnóstwo fanek mody w rozmiarze plus. Nie zabrakło atrakcji, spektakularnych metamorfoz i warsztatów. Dzisiaj dzielimy się wrażeniami z pokazów i dodajemy kilka słów o ofercie polskich firm odzieżowych, które na Targach spotkałyśmy.

Za wydarzeniem stoją dwie poznańskie dziewczyny z Plus Me Project, które zadbały o to, żeby oprócz stoisk z polskimi ubraniami, na imprezie nie zabrakło też inspirujących warsztatów, pokazów mody i… kulminacyjnego pokazu sukni ślubnych.

Najpierw jednak kilka słów o … ubraniach :) W końcu wiele z Was pojechało na Targi na zakupy, prawda?

W ofercie producentów zdecydowanie dominowały sukienki. Od rozkloszowanych uszytych z pianki, które są już chyba znakiem rozpoznawczym ByLola, przez młodzieżowe i seksowne propozycje 20inLove, zgrabnie uszyte klasyczne sukienki  Magnify i Maua aż po dresówki oversize od Inna Ty. Były wzory (charakterystyczne dla firmy Biust i Gust) i koronkowe wstawki (20inLove) oraz dużo wyrazistych kolorów.

Jednak największym hitem Targów okazały się…. KOMBINEZONY! Na szczęście cieszą się one coraz większym zainteresowaniem wśród dziewczyn plus i słusznie, bo dobrze skrojony kombinezon działa cuda.  Jak to zwykle bywa, modę na kombinezony zapoczątkowały… blogerki i modelki. Podczas Targów widziałyśmy w nich Ewę Zakrzewską, Kasię Skarbek, Wiktorię Olejniczak i wszystkie wyglądały świetnie. Piękne kombinezony widziałyśmy u Marzeny Efir (pudrowy róż, sprytne marszczenia modelujące brzuch – cudo), ciekawie zapowiada się też kombinezon 20inLove, który jeszcze nie wszedł do sprzedaży, ale pierwowzór miała na sobie podczas Targów Wiktoria (wywiad z Wiktorią możecie przeczytać tu) i powiemy Wam, że wyglądała w nim bosko.

W ofercie producentów zabrakło nam spodni (chociażby cygaretek) i ubrań bazowych: tiszertów, koszul czy żakietów. Mamy nadzieję, że na następnych Targach będzie ich więcej, bo to w końcu w takich ubraniach chodzimy najczęściej.

Na horyzoncie pojawiła się za to nowa młodziutka marka Urbura, o której niedługo napiszemy. Dziewczyny mają w ofercie na razie głównie spódnice (bardzo fajne zresztą), ale – jak zapewniają – pracują nad poszerzeniem oferty.

Elementem, który wyróżniał Targi na tle podobnych imprez, były zdecydowanie pokazy.

Wreszcie mogłyśmy zobaczyć ubrania polskich marek plus size na prawdziwych kobiecych ciałach. Tym bardziej, że w pokazach brały udział nie tylko modelki i blogerki, lecz także ochotniczki, które zgłosiły się i wzięły udział w castingu. Zobaczcie same:

IMG_3549-001

IMG_3537-001

IMG_3622-001

IMG_3565-001

IMG_3643-001

IMG_3657-001

Kulminacyjnym punktem Targów był pokaz sukni ślubnych firmy Agnes. I znowu, po wybiegu szły nie tylko modelki i blogerki, ale i dziewczyny wyłonione w castingu.

Zwykle suknie ślubne (nawet te z linii plus size) możemy oglądać jedynie na szczupłych modelkach. Wielkie brawa dla firmy, że zdecydowała się przełamać kolejną barierę pokazując suknie ślubne plus size na dziewczynach… plus size, udowadniając tym samym, że można świetnie ubrać pannę młodą w rozmiarze plus.

IMG_3860-001

IMG_3875-001

IMG_3892-001

IMG_3925-001

Na Targach pojawiły się blogerki, które prowadziły warsztaty, doradzały a nawet stylizowały uczestniczki.

My spotkałyśmy…

cudowną Agatę z bloga Gruba i szczęśliwa (która zresztą już niedługo sama będzie panną młodą :))

IMG_3118-001

I… jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich modelek plus size – Ewę Zakrzewską (Ewokracja by Ewa) tu w roli stylistki. Widzicie kombinezony? Czyż nie są świetne?

IMG_3803-001

To pierwsze takie wydarzenie w Poznaniu i, mamy nadzieje, nie ostatnie:) A oto sprawczynie tego całego zamieszania:

IMG_2771

Zdjęcia: Daria Mochalska

 

Już niedługo kolejna część relacji z Targów. Tym razem napiszemy o … metamorfozach :)

 

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *