moda

Teraz my! Tak wyglądają kobiety plus size w Polsce #JestemPięknaBoJestemSobą

By  | 

Kiedy w grudniu szukałyśmy „Dziewczyn +MAG-a” miałyśmy jeden cel: pokazać polskie kobiety plus size takimi, jakimi są: bez wygładzania i wyszczuplania, za to w świetnych ciuchach polskich marek i w pięknym makijażu.

Dzisiaj możemy powiedzieć jedno: efekty tego eksperymentu przerosły nasze najśmielsze oczekiwania. Ale od początku.

Na sesję chciałyśmy zaprosić „zwyczajne” kobiety, bez doświadczenia w modelingu. Co więcej, założyłyśmy sobie, że ciała modelek nie będą w żaden sposób wyszczuplane i wygładzane. Dlaczego? Ponieważ nie chciałyśmy dokładać własnej cegiełki do promowania nierealnego wizerunku kobiecego ciała.

Chciałyśmy pokazać prawdziwe kobiety i dowiedzieć się kim są, jak żyją i co sprawia, że czują się piękne. Dałyśmy im prawo (którego nam, kobietom w rozmiarze plus często się odmawia) do mówienia o sobie w swoim imieniu. Bo coraz częściej spotykamy się z tym, że wszyscy dookoła wiedzą lepiej od nas, czy jesteśmy piękne, zdrowe i szczęśliwe. Dosyć tego.

Tą sesją chciałyśmy zadać kłam wszystkim stereotypom oraz niesprawiedliwym i często złośliwym opiniom na temat dziewczyn i kobiet plus size w Polsce. Dzisiaj możemy z dumą powiedzieć:

OTO MY. TAKIE WŁAŚNIE JESTEŚMY.

 

okładka

fot. Agnieszka Murak/Metka Studio

Kiedy w połowie listopada na naszym fanpagu zachęcałyśmy, żebyście zostały „Dziewczynami +MAG-a”, poprosiłyśmy Was o wysłanie zdjęć wraz z odpowiedzią na pytanie: „Co czyni mnie piękną?”. I to właśnie Wasze odpowiedzi były dla nas szczególnie ważne.

Na nasz apel odpowiedziało ponad 70 dziewczyn i kobiet z całej Polski. Czytałyśmy Wasze maile i na przemian śmiałyśmy się i płakałyśmy ze wzruszenia. To piękne historie kobiet, które mają odwagę być sobą w świecie, który promuje tylko jeden, dla większości z nas zupełnie nierealny do osiągnięcia, wzorzec piękna. Piękna w rozmiarze S.

To historie, które pokazywały, jak długą drogę trzeba czasami przejść, żeby zaakceptować siebie takimi, jakimi jesteśmy. I że niezależnie od tego, jak ciężka jest to droga, warto nią iść. Ale były i takie maile, od których biła wielka siła, optymizm i radość życia. Te cieszyły nas równie mocno.

Wszystkie te historie łączy jedno: nie można być szczęśliwą nie kochając siebie. Hasło naszej kampanii stworzyłyście same: #JestemPięknaBoJestemSobą.

Na sesję zdjęciową zaprosiłyśmy trzy czytelniczki w różnym wieku. Każda z naszych dziewczyn ma inną figurę, osobowość i historię. I każda jest piękna. Poznajcie Karinę, Kasię i Milenę:

zdjęcie

 

Kasia

Jest menadżerem ds. personalnych i finansów. Kiedy weszła do studia pomyślałałyśmy: to jest kobieta, która wie, czego chce. Jak sama mówi: „Moją pasją jest chyba samo życie, czerpanie z niego jak najwięcej i cieszenie się z najmniejszych spraw. Ważne jest dla mnie otaczanie się ludźmi, których się kocha i lubi, którzy wnoszą w Twoje życie pozytywne emocje i to, że możesz im dać coś od siebie.
Uwielbiam wodę we wszelkich postaciach, wzłaszcza morze o każdej porze roku (może to dlatego, że jestem zodiakalną rybką:)), często też chodzę na basen, to mnie relaksuje. Kocham ŻYCIE !!! <3”

_DSC5553

 

 

 

Co czyni mnie piękną?

Miłość do mężczyzny. Ale też poczucie, że jestem komuś potrzebna, że jestem dla kogoś ważna. Że mogę komuś dać siebie.

Co jeszcze? Poczucie humoru i pewność siebie, fantastyczna praca, młodzieńczość, którą mam w sobie i której nie potrafię ukryć.

Piękno jest w każdej z nas. Nie jest istotne to, czy nosisz rozmiar 36 czy 46, czy jesteś blondynką czy brunetką. Jesteś piękna, kiedy jesteś pogodzona ze sobą.

Piękno i seksapil nie zamyka się tylko w rozmiarze XS.

Piękno to Ty.

Piękno to Ja.

 

 

 

 

Karina

Nasza najmłodsza modelka:) Jest pełnoetatową mamą malutkiej Leny i narzeczoną Sebastiana. Uczy się w szkole kosmetycznej, chciałaby zostać makijażystką. Mamy nadzieję, że podczas sesji podpatrzyła kilka makijażowych sztuczek od naszej wizażystki Darii:) Błyskawicznie nauczyła się chodzić na 11 cm szpilkach :)

karina1

 

Co sprawia, że czuję się piękna?

Myślę że najważniejszym „czynnikiem” mojego piękna jest to, że za każdym razem daję z siebie wszystko. Nieważne czy to jest jakaś drobna rzecz czy sprawa „wagi państwowej” ;)

Myślę też, że pomimo tego, że nie mam idealnych wymiarów i nie wyglądam jak modelka, to wiem ile jestem warta. Nie dam się nikomu zdołować.

Każda kobieta jest piękna, niezależnie od tego, czy nosi rozmiar 36 czy 60. Wszystkie powinniśmy to wiedzieć i akceptować się takimi, jakimi jesteśmy.

Piękną czyni mnie moja rodzina: córeczka i narzeczony. Zrobiłabym dla nich wszystko mimo, że mam dopiero 20 lat.

Zatem na pytanie „Co czyni mnie piękną?” bez wahania odpowiem: dawanie z siebie wszystkiego, pewność siebie i moja rodzina.

 

 

 

Milena

Wulkan energii! Pozowała do zdjęć nucąc ulubione piosenki (czym zarażała całą ekipę pracującą przy sesji) i przebierała się z szybkością światła:) Kocha śpiewać. Skończyła szkołę wokalna i jest wokalistką w zespole. Brała udział w czwartej edycji The Voice of Poland! Na co dzień pracuje jako niania i opiekuje się dwójką super dzieciaków.

Jak mówi Milena: „Marzenia mam bardzo przyziemne, jak na osobę prorodziną z pasjami muzycznymi przystało;) Założyć rodzinę i nagrać świetna płytę która odda mnie w stu procentach.”

_DSC5588

 

Na to, czy czuję się piękna nie składa się jedynie wygląd zewnętrzny, choć nie ukrywam, że czuję się super pięknie i seksownie, gdy mogę włożyć małą czarną (która wisi w szafie na honorowym miejscu, na specjalną okazję) i gdy mogę do kompletu umalować usta ulubioną pomadką Bourjois w kolorze Grand cru – w głębokim odcieniu czerwonego wina.

Piękną, czynią mnie błyszczące oczy mojego Ukochanego, który widzi mnie w tym wydaniu, całując mnie przy tym w szyję.

Czuję się piękna wieczorem. W ciepłym dresie, wełnianych skarpetkach z włosami upiętymi w kok, z lampką wina u boku kochającego mnie mężczyzny.

Czuję się piękną, kiedy robię to co kocham robić – śpiewać. Kiedy mogę dzielić się swoją pasją, zarażać nią innych i spełniać się.

Czuję się piękną, kiedy mogę wyjść na miasto z przyjaciółką, porozmawiać, pożartować, poplotkować przy kawie, wyjść spontanicznie potańczyć.

Czuję się piękną, wśród swojej rodziny, kiedy możemy usiąść przy kominku i obejrzeć wspólnie film.

Czuję się piękną, kiedy mogę zjeść wspólny obiad z moją ukochaną babcią i napić się z nią pysznej herbaty.

Czuję się piękną, kiedy w ciepły dzień złapie mnie deszcz, albo widzę w nocy spadającą gwiazdę.

Piękno musi w pierwszej kolejności emanować z wnętrza. Spokój, spełnienie, wrażliwość na otoczenie, codzienna życzliwość, uciecha z najmniejszych rzeczy, docenianie ludzi bliskich i dobrych dla Ciebie. Kiedy już uzyskamy spokój ducha, pojawi się to bez dwóch zdań na zewnątrz. W uśmiechu. W sposobie poruszania się. W głosie. W ciele. W oczach. W sposobie rozmowy z innymi ludźmi.

Piękno to szczęście !


 

Kasia, Milena i Karina udowadniają, że szczęście i piękno nie mają rozmiaru. To my same decydujemy o tym, czy jesteśmy szczęśliwe i czy czujemy się piękne. Warto brać z nich przykład:)

 

SESJA:

Zdjęcia: Agnieszka Murak/Metka Studio

Wizaż: Daria Gosk

Fryzury: Instytut Urody Velvet 

Stylizacja: Kasia Cena-Pietrak/plusmag.pl

 

1 Comment

  1. Paulina

    17 stycznia 2016 at 08:59

    Wow! Śliczne kobiety i śliczne zdjęcia :)

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *