moda

Znana blogerka pokazuje kolekcję sukienek koktajlowych

By  | 

Nicolette Mason jest jedną z najbardziej popularnych blogerek plus size na świecie i redaktorką magazynu Marie Claire. Teraz dołączyła do grona projektantek! Właśnie pokazała swoją kolekcję sukienek koktajlowych, stworzoną dla marki Addition Elle.

Nicolette jest nie tylko blogerką ale i… redaktorą magazynu Marie Claire, gdzie prowadzi własną rubrykę „Big girl in a skinny world”. Na swoim koncie ma również współpracę z marką Target. Teraz dołącza do grona projektantek i pokazuje swoją pierwszą kolekcję sukienek koktajlowych, którą stworzyła dla kanadyjskiej marki Addition Elle.

fot. Addition Elle

fot. Addition Elle

Nicolette jest dumną posiadaczką figury typu jabłko, doskonale zna więc dylematy dziewczyn o podobnym typie sylwetki.

Każda maniaczka mody w rozmiarze plus powinna znaleźć w kolekcji coś dla siebie: są sukienki dopasowane do sylwetki za pomocą sprytnych zaszewek, są modele rozkloszowane na dole i takie o trapezowym kroju. Wszystkie bardzo dziewczęce, o romantycznym charakterze. Podkreśla to też stylistyka sesji zdjęciowej: blogerka pozuje na różowym tle, w wianku z kwiatów na głowie i przepięknych różowych sandałkach.

Jak sama mówi:

Chciałam stworzyć sukienki, które będziemy mogły nosić do pracy, a prosto po pracy pójść w nich na wieczornego drinka. Są na tyle uniwersalne, że spokojnie nadadzą się też na przyjęcie czy wesele. To rzeczy super łatwe do wystylizowania a jednocześnie praktyczne. Zadbaliśmy o to, żeby w kolekcji znalazły się sukienki z rękawkami i na grubszych ramiączkach i żeby można było do nich zakładać stanik. Dziewczyny plus powinny czuć się w tych sukienkach nie tylko pięknie ale i pewnie.

Zobaczcie kolekcję i dajcie znać, czy Wam się podoba:

fot. Additione Elle

fot. Additione Elle

 

fot. Addition Elle

fot. Addition Elle

 

fot. Addition Elle

fot. Addition Elle

 

fot. Addition Elle

fot. Addition Elle

 

To świetny przykład udanej kooperacji blogerki i modowej marki znanej z demokratycznego podejścia do mody. Szkoda tylko, że kolekcji nie kupimy w Polsce:(

 

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *